niedziela, 23 kwietnia 2017

Prolog

                                                     Ja, autorytet młodych
                                                        

    Zła Ziemia... Cała sterta szlamu, kryminalistów i wyrzutków. Czujecie te powietrze? Ten powiem muskający wasze futro? Nie? Wasz problem... Tak, mam świadomość tego, że mieszkam w jednym z najgorszych miejsc na świecie. Ale wiecie co? To jest mój dom... Nazywam się Lukeyan i jestem jednym z tutejszych wyrzutków. Jestem okropny, irytujący i żądny zemsty. Ten pchlarz Simba... (robi mi się niedobrze wypowiadając jego imię) zabił Skazę! Rozumiecie?! Skazę, ojca Lwiej Ziemi! Był okrutny, ale sprawiedliwy. Wiernych wynagradzał, natomiast zdrajcami gardził... I co?! Opuścił ten świat przez jednego lwa z zbyt wysokimi aspiracjami... Czy to jest natura tego świata?! Przodkowie, powiedzcie mi, czy życie jest sprawiedliwe?! Cisza... Nikt nie zna odpowiedzi na moje pytania... Zira rzecz jasna, wzięła sprawę w swoje łapy. Nauczyła stado współpracy, a mnie wychowała jak syna, własnego syna... W swoim żywocie miałem tylko jeden cel... posadzić Kovu na tronie... Ale on też nie mógł się spełnić! Rozumiecie?! Nie dość, że zniweczył nasz plan, to jeszcze przez niego odszedł Nuka! Nuka, mój wieloletni przyjaciel, który jako nieliczny mnie rozumiał! Czułem ból... Ja po prostu rozumiałem jego cierpienie! Nuka od zawsze pragnął zabłysnąć przed matką, jednak ta była wpatrzona tylko w tego pchlarza Kovu! Lwiego następcę Skazy, który pogrążył stado! Jeszcze ta denerwująca siostrzyczka Vitani... Na początku była gotowa przelać krew za swojego brata, a teraz? Odeszła razem z nimi... Przyznam, że kiedyś ją lubiłem. Szczególnie od momentu, kiedy prawie utknąłem w paszczy krokodyla. Była nawet ładną lwicą z fiołkowymi oczami... Stop! To już przeszłość! W tych czasach jest jedną ze stada Simby, a każdy z nich to wróg! Więc jaka teraz jest Vitani? Obślizgłą, zawszoną lwicą ze znacznie za dużą grzywką. Co za bezguście! Doprawdy, ale już ten pionek Zazu ma większe pojęcie o wyglądzie, niż ona. Wspominałem już, że jestem wredny? Nie? W takim razie dopiszcie ten punkt, do listy moich zalet. Tylko wybierzcie jakieś duże drzewo, minimum sekwoję, bo w przeciwnym razie będziecie mieli problem ze zmieszczeniem się.
  Ten lew u góry, to ja. Nieprawdaż, że przystojny? Tak, wiem... Zgadzacie się ze mną. Wiecie co? Sam się z wami zgadzam. Och, tak, tak... Jestem bardzo skromny... Ależ co tutaj poradzić? Taka moja natura. Jeśli jeszcze was nie znudziłem... co ja wygaduję! Przecież moja osoba jest tak wspaniała, że nigdy się nie nudzi! Przecież rozmowa ze mną to lek na wrzody żołądka! No, ten, tego... Chcecie zagłębić się w historię najdzielniejszego, najmądrzejszego i najprzystojniejszego wyrzutka? Ja, prawie wróżbita, wiem, że tak!
-----------------------------------------------------------------------------------------------
 Wreszcie! Udało mi się skończyć prolog! Jest trochę, krótki, ale cóż... Właśnie taki miał być. Jest to dopiero wstęp do historii Lukeyana, który pewnie kiedyś wyda autobiografię.

10 komentarzy:

  1. Zapowiada się ciekawię.Mam już kilka przeczuć,co się wydarzy..ale to tylko przeczucia.Ten Lukeyan jest doprawdy skromny.Ah! Co by tu jeszcze...czekam na next i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lukeyan to niezwykle skromny lew XD Szczerze powiedziawszy, jestem bardzo ciekawa jakie to masz przeczucia, odnośnie dalszego rozwoju wydarzeń :)

      Usuń
  2. Hah, Lukeyan jest taki skromny XD Lubię sposób, w jaki się ogółem wypowiada, jest całkiem zabawny c; Z chęcią poznam jego historię, a sama już przyjaźń z moim ulubieńcem z KL2 dodała mu punktów do charakteru XD
    Wygląd bloga też bardzo ładny, choć moim zdaniem to tło jest stanowczo zbyt pstrokate, przez co całość bloga nieco się w nim gubi c:
    Pozdrawiam! ~ Kräva

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczuwam, że Lukeyan kiedyś zgarnie nagrodę za najbardziej skromnego lwa roku. Ogólnie jego przyjaźń z Nuką była bardzo głęboka i było kilka zwariowanych akcji z udziałem tej dwójki, ale to zostanie pokazane dopiero w następnych rozdziałach.

      Usuń
  3. Lukeyan jest bardzo ciekawą postacią. Myślę, że następne rozdziały również bardzo mi się spodobają :) I ta jego skromność XD Czekam na C.D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Skromność Lukeyana jest głęboka jak Rów Mariański.

      Usuń
  4. Skromność Lukeyana jest wspaniała. Czy ktoś zna jakiś sklep ogrodniczy, gdzie sprzedają sadzonki sekwoi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie, to tak. Lukeyan jest niezwykle skromnym lwem, przynajmniej najskromniejszym jakiego ja znam :)

      Usuń
  5. Fajnie się zaczyna. :) Lukeyan jest bardzo ciekawą postacią. Czekam na ciąg dalszy!
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam na kolejny rozdział, który pojawi się już wkrótce :)

      Usuń